Szanghaj: DentTech China 2024

Targi DentTech China 2024

   Do Szanghaju wybrałam się aby uczestniczyć w ogromnych, światowych targach stomatologicznych DentTech China 2024.

   Targi odbywały się w dniach 24-27.10.2024 

   Były to 4 intensywne dni, bogate w wiele doświadczeń. W pierwszy dzień można było zdobyć mapę sal ze stoiskami, która ułatwiała odnalezienie się w tej dużej przestrzeni. Udało nam się obejść wszytskie stoiska. Kupiłam wiele przydatnych rzeczy m.in. kompozyty, formówki, narzędzia do kompozytu, zestaw fotograficzny do oświetlenia, mikroskop podłączany na USB, kontrastory, lampę LED i inne.

   Rejestracja: Wejście na targi było bezpłatne. Rejestracja wyglądała w ten sposób, że przed wejściem znajdowały się kody QR, które trzeba było zeskanować i wtedy odpalał się formularz internetowy do wypełnienia. Problemem było to, że nie miałam WiFi, a tym bardziej internetu komórkowego. Na szczęście udało się zdobyć dostęp do WiFi od koordynatorów, dzięki czemu dokończyłam rejestrację. Następnie w okienku pokazywało się automatycznie wygenerowany dowód rejestracji, a w zamian organizatorzy dawali smycz z identyfikatorem umożliwiającym wstęp na targi.

 Płatności: 

Na targach najczęściej płaciło się juanami. Była też możliwość płatności dolarami, ale to najczęściej przy większych i droższych zamówieniach. 

 Ceny przykładowych produktów:

  • Kompozyt 150 juanów
  • Bond 150 juanów
  • Narzędzia do kompozytu około 50 juanów za 1
  • Wiertła- 10 juanów za 10 sztuk

 Godziny otwarcia:

  • Czwartek, piątek, sobota 9:00-17:00
  • Niedziela 8:30-12:00

Podróż

Podróż z Wrocławia do Szanghaju trwała ponad dobę. Najpierw nas czekał pociag z Wrocławia do Warszawy Zachodniej, a potem z Warszawy Zachodniej na Lotnisko Chopina. Następnie z Warszawy lecieliśmy do Kopenhagi. Stamtąd po kilku godzinach czekania był lot do Szanghaju Pudong. Sam lot Kopenhaga-Szanghaj trwał aż 12 godzin. 

Lecieliśmy skandynawskimi liniami lotniczymi SAS. Mimo długości lotu, był on w miarę komfortowy. Z tyłu siedzeń znajdowały się telewizory, które umilały czas. Można było oglądać filmy, seriale, słuchać muzyki czy grać w gry. W cenie lotu były 2 posiłki (1 śniadanie i 1 kolacja) oraz napoje (woda, sok, cola, kawa, herbata). W podstawowym bilecie można było mieć ze sobą 1 torbę pod siedzenie i 1 małą walizkę. Dodatkowo każdy dostawał kocyk, poduszkę i słuchawki.

 

Zywczaje i kultura

  • Przekazywanie dwoma rękami– bardzo mile widziane i eleganckie jest przekazywanie wizytówek, ulotek, pieniędzy dwoma rękami.
  • Jedzenie pałeczkami w restauracjach- bardzo rzadko Chińczycy pytają czy chcesz sztućce. Będąc w Chinach musisz się przygotować na szybki kurs jedzenia pałeczkami.
  •  Chińczycy cenią pismo– szybciej dogadasz się pisząc niż mówiąc.
  • Dużo rzeczy jest sformalizowanych– od wydawania bagażu w hotelu, poprzez kontrolę lotniskową, aż do wymiany pieniędzy w banku. 
  • Robienie sobie zdjęć z ludźmi na targach– ułatwia później rozpoznanie osób. Wiele osób będzie chciało sobie zrobić z Tobą zdjęcie.
  • Charkanie– dużo osób odchrząkuje, charka czy spluwa na ulicę.
  • Chińskie toalety–  czasem w publicznych toaletach zdarzają się ubikacje kucane. Często nie ma też papieru lub papier znajduje się przed wejściem do kabiny.
  • Zbiorowość– często Chińczycy wołają inne osoby, żeby pomogły im coś załatwić. Czasem chcesz szybko o coś spytać, ale dana osoba zamiast powiedzieć “nie wiem” musi się spytać kilku innych osób, które woła, co  jeszcze bardziej utrudnia komunikację.
  • Raczej nie ma zwyczaju dawania napiwków- jak będziesz chciał dać napiwek, to kelner odmówi, chyba że się komuś “wciśnie”.

Przydatne tipy

Aplikacje, które warto zainstalować przed wyjazdem:

Trzeba mieć na uwadze, że na miejscu nie będziesz w stanie nic pobrać (Google Play jest blokowany przez Chiny- tak jak reszta googlowskich apek).

  • Metro Man– aplikacja offline, gdzie znajdziesz rozkład metra z godzinami i opłatami za przejazd. Możesz także wyznaczać trasy między stacjami i co ważne bez dostępu do internetu.
  • Maps Me– mapy offline. Przed wyjazdem pobierasz dokładną mapę miasta. Na miejscu możesz poruszać się bez dostępu do internetu, jedynie z włączoną lokalizacją. Mapa jest bardzo dokładna. Pokazuje nawet rozkład wyjść z metra, co też często ułatwia szybkie poruszanie się.
  • VPN– umożliwia posługiwanie się internetem z innego regionu, dzięki czemu Chiny nie blokują różnych zachodnich aplikacji. Najlepiej sobie zainstalować kilka różnych i testować na miejscu.  Ja zainstalowałam w Polsce tylko 1, który mi nie zadziałał, przez co większość apek mi nie działało.
  • Tłumacz (np. Pleco)- często napisy są jedynie po chińsku. Ciężko się dogadać bez tłumacza. Dużo ludzi zna słabo angielski.
  • WeChat/WhatsApp– komunikatory. WeChat jest chiński (lepiej działa w Chinach niż europejski WhatsApp. Aby założyć WeChat potrzeba osoby “polecającej”, która już korzysta z tej aplikacji. WeChat jest też aplikacją, za pomocą której też można płacić online, ale jeszcze tego nie rozgryzłam). Często na targach sprzedawcy proszę Cię o którąś z tych aplikacji, żeby mieć możliwość kontaktu z Tobą.
  • Przegladarka internetowa inna niż Google– tak jak już pisałam wyżej Chiny blokują wszystko co jest googlowskie.

Przydatne rzeczy do zabrania:

  • Nerka– umożliwia na szybko wyciągnięcie dokumentów/pieniędzy. Wszystkie rzeczy masz pod ręką.
  • Zagłówek– idealny na długą podróż samolotem. Z nim lot staje się o wiele przyjemniejszy.
  • Stopery do uszu– potrzebne przy locie samolotem, głośnych chińskich rozmowach, czy w metrze.
  • Opaska na oczy– ułatwia zaśnięcie w samolocie, gdzie czasem są zapalone światła.
  • Mokre chusteczki i płyn do dezynfekcji rąk– zapewnią higienę przed posiłkami w restauracji/samolocie itp.
  • Chusteczki– często w toaletach nie ma papieru, więc paczka chusteczek to must have w każdej torebce.
  • Plecak Cabin Zero 36l– ogromny plecak, który mieści się pod siedzenie i jest traktowany jako bagaż podręczny.
  • Walizka na kółkach- mega wygodna jeśli kółka obracają się w każdą stronę, a walizkę można pchać. Jest wliczona w cenę podstawowego biletu lotniczego. Przydatna na targach, gdzie trzeba pokonywać duże odległości a ulotek nie trzeba nosić w torbie na ramię, a w walizce.
  • Teczka na dokumenty– wzięłam ze sobą rzutem na taśmę, ale się przydała. Trzymałam tam bilety, karty pokładowe, wcześniej wydrukowane potwierdzenie rezerwacji hotelu itp.
  • Kilka portmonetek– mi to się sprawdziło żeby rozdzielić różne waluty od siebie (juany, dolary, złotówki).
  • Dolary– ważne jest to żeby wziąć je ze sobą z Polski. Potem na miejscu da się wymienić na juany. Różnie jest z płatnościami kartą, więc gotówka zawsze na plus.
  • Długopisy– często najłatwiej dogadać się z Chińczykami poprzez napisanie czegoś. Zwłaszcza przydatne jest to na targach, gdzie można szybko dać długopis żeby ktoś zapisał jaka jest cena produktu.
  • Folia na wizytówki– może to być Ci przydatne jeśli chcesz mieć wszystkie wizytówki w jednym miejscu.
  • Zszywacz/spinacz– podczas targów nie zawsze wizytówki są dopinane do katalogu. Jeśli chcesz mieć większy porządek później w papierach to najlepiej spiąć sobie dokumenty od razu razem.
  • Leki– probiotyki, leki przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe.
  • Ubezpieczenie turystyczne– warto mieć wykupione w razie wypadku/choroby.

Ciekawostki

Transport:
 
  • W Szanghaju kursuje magnetyczna kolej Maglev. Prędkość dochodzi do 300 km/h. Jest to bardzo komfortowy sposób transportu z/do lotniska. 32 km kolej pokonuje w 8 minut. Bilety kosztują 50 juanów z lotniska i 40 juanów na lotnisko (za okazaniem boarding pass). Kolej łączy stacje Longyang Road i Pudong Airport Terminal 1&2.
  • Karty do metra można kupić stacjonarnie na niektórych stacjach (ja kupowałam na People Square za 20 juanów). Kartę możesz doładować na dowolną kwotę. Komunikacja metrem jest dobra i intuicyjna. Przejazd to około 3-7 juanów.
  • Nie trzeba wizy jeśli się jedzie na 2 tygodnie. Trzeba posiadać ważny paszport. Kontrola na lotnisku jest dość rygorystyczna. Nie kontrolują płynów, ale za to zbierają odciski palców i skanują twarz. 
Kolej Maglev
Platności za pomocą kodu QR

Finanse:

  • 7 juanów to około 1 dolar.
  • Wymiana pieniędzy w banku długo trwa.  Pojawiają się cinkciarze, którzy proponują wymianę waluty po lepszym kursie i nie trzeba też czekać w kolejce. Do wymiany potrzebny jest paszport. Banknoty wydawane są w papierowych torebkach.
  • Płatności przez WeChat. W Chinach jest aplikacja podobna do WhatsApp, ale umożliwia również płatności online. W wielu miejscach można płacić za pomocą WeChat. Na przykład w automacie z napojami nie da się zapłacić gotówką, ale właśnie za pomocą tej aplikacji.

Inne:

  • Nie idź do restauracji mega głodny/-a 😉 Często trudno się dogadać, mylone są zamówienia, co wydluża czas oczekiwania na posiłek.
  • Chiny blokują zachodnie media. Wiele zachodnich aplikacji, mediów społecznościowych po prostu nie działa. Rozwiązaniem może być VPN.
  • O 22:00 “gaszą” Szanghaj! Od 22:00 stopniowo jest wyłączane oświetlenie budynków, więc jeśli chcesz obejrzeć panoramę miasta to przed ciszą nocną 😉
  • Przed wyjazdem trzeba dobrze ogarnąć strefy czasowe. W całych Chinach przesunięcie czasu jest +6 godzin. Najbardziej miesza się w przypadku rezerwacji hoteli czy lotów, bo raz jest 1 dzień w przód a raz z tył. 
  • Ciężko jest kupić… herbatę. Było to dla mnie zaskoczeniem ale zarówno w sklepie jak i na stoiskach trzeba się naszukać żeby kupić herbatę.
  • Nie trzeba mieć przejściówek do kontaktu.
Szanghaj o 22:00.

Jedzenie i napoje

Hot pot
Ryż w różnych postaciach
Jogurt
Sok z yumberry (chińska jagoda/czerwona jagoda/chińska truskawka)
Sok z trzciny cukrowej
Dużo jest śmiesznych/ciekawych napoi

Zwiedzanie

Na zwiedzanie nie mieliśmy dużo czasu, ale z ciekawszych rzeczy, które polecam zobaczyć to na pewno:

Bund– panorama na szanghajską dzielnicę Pudong. Najlepsze widoki są wieczorem, gdy wszystkie wieżowce są pięknie podświetlone. Polecam spacer od placu People Square, aż do wybrzeża. Trasa trwa ponad 30 minut, ale prowadzi przez ulicę pełną kolorowych banerów, wielkich sklepów i smacznych restauracji. Ta trasa sama w sobie jest na pewno warta zobaczenia.

Ogród Yu Yuan i okolice– w ostatni dzień mieliśmy plan żeby odwiedzić ogród Yu Yuan, ale na nasze nieszczęście byliśmy tam w poniedziałek i okazało się, że jedynie w poniedziałki ogród jest zamknięty. Obok ogrodu jest wiele różnych straganów w klimatycznym, chińskim stylu.

Jeśli masz więcej pytań to zapraszam Cię do kontaktu poprzez Instagrama lub maila 🙂